Instrukcja5 min czytania
Jak wybrać pierwszy proces dla agenta AI

Masz listę zadań, które mógłby przejąć agent AI, i musisz zdecydować, od którego zacząć. Wybierz proces, który powtarza się często, ma reguły dające się wytłumaczyć nowej osobie, korzysta z danych, do których już masz dostęp, i w którym błąd łatwo wychwycić i cofnąć. Oceń kilku kandydatów według tych czterech kryteriów, zwycięzcę uruchom w trybie „agent proponuje, człowiek zatwierdza” i porównaj wyniki z tym, jak ta praca wygląda dziś.
Dlaczego pierwszy proces jest ważniejszy niż model
Gartner przewiduje, że ponad 40% projektów z agentami AI zostanie przerwanych do końca 2027 roku. Powody to rosnące koszty, niejasna wartość biznesowa i niewystarczająca kontrola ryzyka. W tym samym komunikacie analitycy piszą, że wiele zastosowań przedstawianych dziś jako agentowe wcale nie wymaga agenta.
Z naszego doświadczenia wynika, że pierwszy projekt rzadko utyka przez model. Zwykle hamuje go proces, którego nikt nie potrafi rozpisać krok po kroku, dane rozrzucone między ERP, wspólną skrzynkę i kilka arkuszy Excela albo zadanie, w którym jedna pomyłka kosztuje więcej niż miesiąc zaoszczędzonego czasu.
Dlatego najpierw wybierz proces. Narzędziami zajmiesz się później.
Krok po kroku: jak wybrać pierwszy proces
- Zbierz 5-10 kandydatów od ludzi, którzy wykonują tę pracę. Zapytaj kierowników zespołów, co ich ludzie powtarzają codziennie i co najchętniej oddaliby komuś od jutra. Typowe odpowiedzi: rozdzielanie przychodzących dokumentów, dopasowywanie faktur do zamówień, odpowiadanie na powtarzalne pytania klientów albo serwisantów, składanie cotygodniowego raportu z kilku systemów.
- Rozpisz każdego kandydata na kroki. Zanotuj, co uruchamia proces, jakich systemów dotyka, jakie decyzje podejmuje człowiek i co powstaje na końcu. Jeśli nikt nie umie rozpisać kroków, proces nie nadaje się jeszcze do żadnej automatyzacji.
- Sprawdź, czy w ogóle potrzebujesz agenta. Zespół inżynierów Anthropic odróżnia workflow, w którym kod prowadzi zadanie z góry ustaloną ścieżką, od agenta, który sam decyduje o kolejnych krokach i narzędziach. Zaleca przy tym najprostsze rozwiązanie, które działa. Jeśli ścieżka jest zawsze taka sama, skrypt albo stały workflow z jednym wywołaniem modelu będzie tańszy i łatwiejszy do przetestowania. Agent ma sens wtedy, gdy kroki zmieniają się od przypadku do przypadku.
- Oceń każdego kandydata w skali 1-5 według czterech kryteriów.
| Kryterium | Co oznacza wysoka ocena |
|---|---|
| Skala | Zadanie powtarza się wiele razy w tygodniu, więc małe oszczędności się sumują |
| Dostęp do danych | Dane wejściowe są cyfrowe i dostępne przez API, bazę danych albo eksport |
| Jasne reguły | Nowa osoba nauczyłaby się zasad podejmowania decyzji w jeden dzień |
| Odwracalność | Błąd zostanie wychwycony, zanim trafi do klienta, i da się go cofnąć |
- Odrzuć wszystko z oceną 1 za odwracalność, a z reszty wybierz najwyższą sumę. Proces, który wypada dobrze w pozostałych trzech kryteriach, ale nie da się go cofnąć, zostaw na później.
- Ustal granice, zanim zaczniesz budować. Zdecyduj, które systemy agent może czytać, w których może zapisywać i które działania zawsze czekają na człowieka. OWASP wymienia nadmierną sprawczość (Excessive Agency) wśród największych zagrożeń dla aplikacji opartych na LLM: za dużo funkcji, za szerokie uprawnienia albo za dużo autonomii. Lekarstwem jest zwykła inżynieria. Tam, gdzie się da, daj dostęp tylko do odczytu, każde narzędzie zostaw wąskie, a ważne działania niech wymagają akceptacji człowieka.
- Zmierz obecny proces. Policz, ile spraw wpływa tygodniowo, ile trwa obsługa jednej i jak często coś idzie nie tak. Bez tego punktu odniesienia nie sprawdzisz, czy agent w ogóle pomaga.
- Uruchom jeden przypadek na prawdziwych danych. Zacznij od trybu propozycji: agent przygotowuje wynik, człowiek go akceptuje albo poprawia, a każda poprawka trafia do logu. Po kilku tygodniach log pokaże, gdzie agent jest niezawodny, a gdzie nadal potrzebuje człowieka.
Przykład poglądowy
Weźmy producenta średniej wielkości, którego dział zakupów dopasowuje faktury kosztowe do zamówień i przyjęć magazynowych w ERP, na przykład w Comarch ERP, enova365 czy Symfonii. Od 1 lutego 2026 r. wszyscy przedsiębiorcy odbierają faktury przez KSeF, więc faktury od krajowych dostawców przychodzą jako ustrukturyzowane pliki XML, a nie skany w nieznanym układzie.
Według czterech kryteriów taki proces wypada dobrze. Faktur są dziesiątki w tygodniu, zamówienia i dokumenty PZ już są w ERP, reguły porównania są jasne, a nic się nie zmienia, dopóki księgowa albo zakupowiec nie zajmie się zgłoszoną różnicą. Agent pobiera fakturę, znajduje pasujące zamówienie i PZ, a potem zostawia krótką notatkę, na przykład „poz. 3: zamówiono 400 szt., zafakturowano 420 szt.”. Do ERP ma dostęp tylko do odczytu i nie może zaksięgować ani zapłacić faktury.
Teraz porównaj to z pomysłem „niech agent sam uzgadnia z dostawcami terminy dostaw”. Ten sam zespół, te same dane, ale błędna wiadomość od razu trafia do partnera biznesowego i nie da się jej cofnąć. To słaby kandydat na pierwszy proces.
Najczęstsze błędy
- Start od najbardziej efektownego demo. Czat dla klientów, który może zlecać zwroty pieniędzy, dobrze wygląda na prezentacji i niesie największe ryzyko. Zacznij od procesów wewnątrz firmy.
- Proces bez właściciela. Ktoś po stronie biznesu musi sprawdzać wyniki i decydować, co znaczy „poprawnie”.
- Konto serwisowe z pełnym dostępem. Daj agentowi najwęższe uprawnienia, które wystarczą, najlepiej w kontekście użytkownika, w którego imieniu działa.
- Brak pomiaru na starcie. „Wydaje się, że jest szybciej” nie przetrwa pierwszej rozmowy o budżecie.
- Automatyzacja zepsutego procesu. Jeśli każdy robi to samo zadanie inaczej, najpierw uporządkuj proces. Czasem wspólny formularz albo jedna integracja usuwa większość pracy bez żadnego AI.
- Pominięcie warstwy danych. Agent, który przeszukuje dokumenty, dziedziczy wszystkie ich problemy. Piszemy o tym w poradniku jak przygotować dokumenty firmy pod prywatne AI.
Następny krok
W tym tygodniu weź listę kandydatów, oceń ich według czterech kryteriów i wybierz jednego. Jeśli zwycięski proces opiera się na starszych systemach, zajrzyj do historii o tym, jak unowocześniliśmy system legacy bez zatrzymywania firmy. Pokazujemy w niej, jak krok po kroku łączyć nowe elementy ze starymi.
Jeśli chcesz, żeby ktoś spojrzał na Twoją listę z boku, porozmawiaj z Rebels Software. Tworzymy oprogramowanie na zamówienie: platformy, aplikacje, prywatne AI i agentów AI. Każdy projekt zaczynamy od warsztatu Discovery, czyli jednego lub dwóch dni z Twoim zespołem, podczas których rozpisujemy proces i dane, na których się opiera, a potem wybieramy jeden przypadek. Sprawdzamy go jako PoC na Twoich prawdziwych danych, wdrażamy do Twoich systemów, jeśli działa, i utrzymujemy w ramach Rebels Care. Umów rozmowę na tej stronie i przynieś swoją listę.